Miej odwagę.

Nienawidziłam tego… tego kiedy pytali: jakie jest Twoje hobby? lub powiedz nam kilka słów o sobie, skąd jesteś i czym się interesujesz… Kłamać czy mówić prawdę? Może lepiej powtórzyć wypowiedź poprzednika? A może nikt nie zauważy gdy ucieknę w najprostszą z najprostszych odpowiedzi – „lubię dobre kino i sport”. I nikt wtedy nie pomyśli – jesteś człowiekiem bez pasji…

Czy odbyliście kiedyś szczerą rozmowę sami ze sobą?

Trzeba mieć w sobie dużo odwagi by usiąść naprzeciw swojej duszy i zadać sobie pytanie: czy jesteś szczęśliwa/y? Zawsze się tego bałam. Przerażały mnie momenty kiedy zostawałam sama na sam ze swoimi myślami. Nie tylko nie znałam odpowiedzi na to pytanie, ale co gorsza nie potrafiłam powiedzieć co da mi pełnię szczęścia.

Odkąd pamiętam moim życiem kierowała chwila i nie miałam nad nim żadnej kontroli. A może nie chciałam mieć? Tak, właśnie chyba tak było. Po prostu łatwiej było zrzucić odpowiedzialność na los. A ja, ukryta za bezpieczną szybą, nigdy nie musiałam pokazać swojego prawdziwego ja. Oczywiście, miałam tysiące marzeń i pomysłów na siebie ale zawsze horyzont ich spełnienia był tak odległy, że wręcz niemożliwy. Poza tym po drodze dziwnym sposobem napotykałam mnóstwo barier, które stawały się łatwą wymówką dla mojego wewnętrznego leniwego potwora i strefy komfortu. Otaczałam się ludźmi, których życie było wypełnione miłością do tego co robili. Każdy ich ruch był „po coś”, a każdy krok miał na celu przybliżenie do realizacji planu. Myślałam, że skoro ja nie mam pasji to może chociaż w ten sposób będę potrafiła być szczęśliwa – żyjąc ich sukcesami i życiem…

Nie sztuką jest ukryć się w świecie cudzych marzeń i planów, odwaga polega na tym by żyć wśród ludzi i razem z nimi, ale podążając własną drogą. I zrobić wszystko by pewnego dnia spojrzeć za siebie z dumą, uśmiechnąć się i powiedzieć to jest moje życie, życie o którym marzyłem/am.

Bo życie jest jak nieskończona układanka puzzli. Czas płynie, a my odkrywamy kolejne elementy, dowiadując się czegoś nowego o sobie. Nigdy nie wiadomo gdzie kryje się ten z napisem ‚szczęście’. A nawet jeżeli go odnajdziemy to nie oznacza, że mamy się na nim zatrzymać. To dopiero początek, wskazówka. Jednym dane jest odnaleźć brakujące ogniwo szybciej, a innym odrobinę później.

Moje poszukiwania samej siebie trwały parenaście, a może trochę więcej lat. Dawno, dawno temu próbowałam namalować swój świat. Później podążając śladem pędzla, odkrywałam zakamarki sztuki i architektury, decydując się w końcu na, że to projektowanie wnętrz będzie spędzało mi sen z powiek. Następnie z ołówka przerzuciłam się na pióro i namiętnie oddałam się pisaniu. W moje progi zagościła również moda na modę i walka na słowa o innowacyjne jutro. To zbiór mojego życia, coś co zawsze będzie we mnie ale prawdopodobnie nigdy nie stanie się wyznacznikiem spełnienia. Na początku tego roku odnalazłam JĄ – moja pasję. Leżała tam głęboko schowana. Mogła tam zostać w worku wraz z innymi rzeczami, które robiłam od czasu do czasu, ale postanowiłam wyciągnać do niej rękę i zrobić krok na przód. Dziś taniec wypełnia moją codzienność, daje każdego poranka ogromnego kopaniaka energetycznego i pozwala wyznaczać nowe cele. Wierzę, że tylko gdy będę szczęśliwa sama ze sobą, będę mogła obdarować szczęściem otaczających mnie ludzi.

Nie jestem ekspertem w dziedzinie spełniania marzeń, ani w żadnej innej, ale chciałabym podzielić się z Wami moją prywatną historią z nadzieją, że może uda mi się zainspirować kogoś, tak jak kiedyś mnie ktoś zainspirował….

Cho

Advertisements

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s