inspiracja

metamorfoza – znajdź trzy różnice

Dwa zdjęcia, jedno zrobione latem 2013 roku i drugie o tej samej porze, trzy lata później w 2016 roku. Czy widzisz różnice?

Włosy dłuższe? – ale to wydaje się być normalnym obrotem spraw, prawda?

Parę więcej zmarszczek :)? ale to już kwestia genów, mimiki i ciągłego uśmiechania się, które w bilansie i tak wychodzi mi na dobre 😉

Podpowiem Ci. Nie znajdziesz ich!

Najważniejsze zmiany to te zachodzące w Twoim wnętrzu, zauważalne przez Ciebie i ludzi, którzy Cię otaczają.

Przez ostatnie trzy lata moje życie, a przede wszystkim podejście przeszło całkowitą transformację. W uproszczeniu wygląda to tak jakbyś będąc postacią gry komputerowej, po długich poszukiwaniach odnalazła klucz, który otwiera wszystkie drzwi. Co nie oznacza, że teraz jest łatwiej. Nadal musisz przekraczać bariery, pokonywać przeciwników, wykonywać zadania i szukać drzwi, które pozwolą Ci przejść na wyższy poziom z tą różnicą, że masz klucz i wiesz, jakich drzwi szukać.

Kompleksy i zmiany, nie muszą dotyczyć tylko naszego ciała i wyglądu, moim był brak pasji  (pisałam o tym tutaj). Odnaleziona stała się kluczem i motorem napędowym machiny mojego życia, a potem wszystko zaczęło do siebie pasować i układać się jak puzzle.

Zmian dokonujemy na trzech polach: Ciało, Umysł i Dusza. Ważne jest, by rozwijać je jednocześnie, a przynajmniej nie pozwolić, by dysproporcja była zbyt duża. Pomijając jeden z tych filarów, sprawisz, że będzie słabszy i bardziej podatny „choroby”.

I CIAŁO – to przede wszystkim zdrowie, jego brak jest efektem wielu zmian widocznych na zewnątrz. Dlatego jeżeli chcesz coś zmienić w swoim wyglądzie zawsze szukaj głębiej i zacznij od środka. Zdrowe żywienie, to już podstawa. Aktywność sportowa to paliwo energii, powoduje lepsze samopoczucie, pozwala przedłużyć młodość i dodaje sił witalnych. Monitoruj swój organizm, szukaj rozwiązań problemów i odżywiaj go prawidłowo.

II UMYSŁ – czyli rozwój, ten personalny i zawodowy. Świat jest pełen tajemnic, zgłębiać go możesz na każdym wybranym przez Ciebie polu, dla własnej przyjemności, zdobywając wiedzę specjalistyczną, bądź poprawiając umiejętności interpersonalne. Ważne jest to, by wyznaczyć sobie cele, priorytety i nieustannie dążyć do tego, by nie się zatrzymać.

III DUSZA – to wszystko to czym ją karmisz. To jaka jesteś dla innych i dla siebie samej. Twoje emocje, uczucia, pielęgnowanie swoich wartości i kształtowanie charakteru. A także to mające, jak dla mnie, magiczną moc poczucie satysfakcji ze spełniania marzeń.

Wszystkie te elementy łączą się i przeplatają, a najważniejsze, by każdego dnia, na każdym polu ulepszać samą siebie. Podziękuje Ci za to Twoje ciało, umysł i dusza, a także Twoi bliscy i otoczenie. Sama zobaczysz efekty!

Miejsce, w którym jestem teraz oraz to jaką jestem osobą to wynik podjętych decyzji, mojej determinacji i systematycznych działań. Jestem KOBIETĄ taka jak Ty, tylko odnalazłam klucz – sposób na bycie szczęśliwą. Moją misją jest zainspirować Ciebie do walki o samą siebie i swoje marzenia. Wierzę, że każda z nas ma tą siłę w sobie!

ChO

PS. Dołącz do kobiet, które zmieniły swoje życie. Inspiruj się i dziel się swoją historią 🙂

PS. 2 Jeżeli potrzebujesz pomocy to:

  1. Pisz charlotteoya@gmail.com
  2. Poczytaj o tym jak radzić sobie z kompleksami (kliknij w link)
  3. Zobacz co zrobić, dokonać zmiany w 6  prostych korkach (kliknij w link)
  4. Zaufaj swojej intuicji

Mierzymy się, nie ważymy!

Dziś w pełni energii od rana 🙂 bo jak się okazuje mój organizm „czuje się” na 12 lat 🙂 – przynajmniej na to wskazuje mój wiek metaboliczny.
Wczoraj miałam okazję wziąć udział w akcji organizowanej przez Pure Jatomi Fitness i poddałam skład swojego ciała analizie.
TBW% procentowa zawartość wody w ciele – idealna,
FAT% procentowa zawartość tkanki tłuszczowej w ciele – odrobinę za mało,
BMR- podstawowa przemiana materii – na bardzo dobrym poziomie 🙂
VISCERAL FAT RATING – otłuszczenie narządów wewnętrznych – prawidłowy wynik.
I po raz kolejny ktoś chce podreperować licznik na mojej wadze i byłoby idealnie jakbym ważyła parę kilo więcej. I to nie chodzi o to, że jestem „za chuda”, tylko by moje ciało było bardziej jędrne i wyrzeźbione powinno przybrać na masie mięśniowej, a mięśnie jak wiecie ważą 🙂
Pamiętajmy, że waga nie jest adekwatna do wyglądu ciała. I możliwe jest, że gdy zaczniemy pracować nad naszymi mięśniami, waga albo się nie zmieni albo licznik pokaże więcej.

Pamiętacie to zdjęcie?

10893838_10206020351090163_1568119436_n

Uwierzycie, że różnica w wadze to zaledwie jeden kilogram mniej?

Kiedy ćwiczysz i zdrowo się odżywiasz, zmniejsza się waga Twojej tkanki tłuszczowej i maleją centymetry w obwodach, rośnie natomiast waga mięśni.

Dlatego wagę wyrzucamy do kosza i zaprzyjaźniamy się z miarką 🙂 mierzymy się Panie i Panowie 🙂

Cho.

PS. Teraz już rozumiem dlaczego Pani sklepie „nocnym” zapytała się mnie dwunastolatkę o dowód 😉

Siła inspiracji.

Długo go obserwowałam…Siedział tam, naprzeciwko mnie, a promienie porannego zimowego słońca delikatnie muskały jego policzki. Kiedy o tym mówił jego błyszczące oczy i wyraziste gesty odgrywały teatr tysiąca emocji. Słowa płynęły z ust, których kąciki unosiły się ku górze, wyżej i wyżej, jakby za chwilę miały wzbić się do nieba. Był taki pochłonięty wypełniającą go pasją

Cały świat zamilkł, a sekunda stała się wiecznością. Nieme słowa trafiały prosto w moje serce. Mówił, w tym samym języku. W języku moich marzeń. I otworzył je – drzwi do świata którego częścią zapragnęłam być.

Nieprzeciętny pasjonata, utalentowany profesjonalista, doskonały trener i przede wszystkim wartościowa osoba. Dziękuję Ci raz jeszcze za inspiracje, wsparcie i to, że pozwoliłeś mi wzbić się razem z Tobą na skrzydłach pasji! A w świat wysyłam słowa, które kiedyś napisałam do i dla Ciebie:

Budzisz się pewnego dnia z drobnym, niezwykle pięknym i lśniąco białym „czymś”, umiejscowionym gdzieś między górną granicą łopatki, a kręgosłupem.

Zdeterminowany niepokojem, szukasz odpowiedzi.

Kierowany, siłą nieznanej Ci mocy, nieświadomie znajdujesz cel i obierasz azymut drogi, którą zaczynasz podążać.

Trudno zauważalne, ledwo namacalne ‚coś’ powoduje, że kąciki ust zaczynają drgać, a najdrobniejsze komórki, o których istnieniu nie miałeś pojęcia wykonują taniec, powodując, że zaczynasz się unosić.

To całkowite szaleństwo napędza mechanizm dający coś w rodzaju satysfakcji.

Z dnia na dzień jest ICH coraz więcej.

I nie są już białe! W blasku wschodzącego słońca, zaczynają nabierać barw i odcieni.

Deszcz przestaje być przeszkodą, jest tylko zmianą, możliwością do nadaniu IM kolorów tęczy.

Lecisz… a razem z Tobą cały świat, na skrzydłach Twojej pasji. Ale Ty nie pytasz dlaczego, zastanawiasz się co zrobić by wzbić się jeszcze wyżej!

Jeden z moich ulubionych poslkich psychologów powiedział:” Profesjonalizm nigdy nie jest dziełem przypadku. To pasja rodzi profesjonalizm. Profesjonalizm daje jakość. A jakość jest w życiu luksusem.”

Dziękuję z całego serca.

Cho.

PS. Rozpoczynam łańcuch inspiracji. Ja swoją otrzymała i przekazuję dalej. Bo z inspiracją jest jak z energią w tańcu, otrzymujesz ją od kogoś by móc przekazać dalej….