motywacja

3 filmy, które zmotywują Cię do działania

Każdy z nas potrzebuje zastrzyku inspiracji. Poszukujemy jej na co dzień, obserwując otoczenie, naśladując zachowania, odtwarzając zapamiętane obrazy. Filmy i książki, są idealnym narzędziem, które potrafi zmotywować do podjęcia odważnych decyzji i działania.

Oto wybrane przeze mnie trzy, idealne na weekendowy wieczór. Gwarantuję 100% dawki motywacji 🙂

  1. W pogoni za szczęściem – film opowiada o zwykłym mężczyźnie, który pomimo trudnej sytuacji, ryzykuje i bierze los we własne ręce, by zapewnić lepsze życie swojemu dziecku.

To jeden z moich ulubionych filmów, które pokazują siłę marzeń. Kwintesencją jest zasada, którą mężczyzna ( w roli głównej Will Smith) przekazuje swojemu synowi:

Nie daj sobie nigdy wmówić, że czegoś nie potrafisz. (…) Masz jakieś marzenie – spełnij je. Ludzie mówią, że się nie da, kiedy sami czegoś nie potrafią. Chcesz czegoś, to walcz.”

Obejrzyj zwiastun

2. Za wszelką cenę – opowieść o dziewczynie, która w wieku trzydziestu lat postanawia spełnić swoje największe marzenie.

Za każdym razem gdy przekraczam bariery w swojej głowie, wracam myślami do sceny z tego filmu, gdzie jego główna bohaterka, pomimo tego, że nikt w nią nie wierzy i nie wspiera, każdego dnia daje z siebie jeszcze więcej, by osiągnąć wyznaczony cel.

Zwiastun zobaczysz tu.

3. Siła spokoju – to historia gimnastyka, który przygotowując się do olimpiady ulega wypadkowi.

Jedni poszukują inspiracji, inni mentora, a niektórzy odkrywają wielkość wewnętrznego głosu, która potrafi „przenosić góry”. Nasze życie to splot chwil dobrych i złych. Doświadczamy jednocześnie i radości i bólu, ale okazuje się, że jesteśmy w stanie podnieść się z każdego upadku. Sekret tkwi w działaniu i determinacji.

Zapowiedź pod linkiem

ChO.

PS. Tylko zmotywowana nie zapomnij wstać z kanapy 😉 Jak to mawia jedna z motywatorek: samo się nie zrobi 🙂

7 rzeczy które sprawią, że Twój trening będzie efektywny i przyjemny

Wszyscy mówią o unoszących się endorfinach tuż po treningu i ogromnej satysfakcji , a Ty wciąż czujesz, że zmuszasz się do ćwiczeń?
Bądź spokojny, to normalne 😉 szczególnie na początku drogi.
To kiedy ćwiczenia zaczną mi sprawiać przyjemność?
Otóż wtedy gdy zobaczysz efekty lub gdy inni je zobaczą i będą gratulować Ci, bądź zazdrościć 😉
Wtedy właśnie pojawi się uczucie, że to co robisz ma sens. Będziesz dumny z samego siebie, ponieważ będziesz wiedział, że sam na to pracujesz.
Co zrobić by trening był efektywny i przyjemny ?:
       1. Wybierz typ sportu, który najbardziej lubisz
Nie zmuszaj się do biegania, nie chodź na siłownię gdy czujesz, że to nie to. Ale pamiętaj, że gdy nie spróbujesz to się nie przekonasz 😉 a siedzeniem na kanapie i narzekaniem nie pomożesz sobie. Wymówki wrzuć do szuflady i zamknij na klucz.
     2. Realnie dobierz typ sportu do swojego celu
Cele mogą być różne – chcę wyszczuplić ciało, ujędrnić, bądź zbudować mięśnie, chcę poprawić swoją kondycję, bądź chce się tylko trochę poruszać itd. Wachlarz wyboru sportów jest szeroki ale zastanów się czego oczekujesz, wybierz rodzaj treningu i dobierz intensywność.
      3. Podejdź do ćwiczeń holistyczne
Wydaje Ci się, że jak będziesz robił 100 „brzuszków” dziennie to osiągniesz efekt płaskiego i wyrzeźbionego brzucha. Nic bardziej mylnego. Trenując całe ciało, Twój brzuch również będzie pracował, a dla partii ciała, na której chcesz się skupić, zwiększ intensywność, bądź dołóż więcej ćwiczeń.
     4. Jedz
Pamiętaj, że przez głodówki nic nie osiągniesz, a na pewno nie będzie to efekt długotrwały. Jedz systematycznie, ale mniejsze porcje. Pij dużo wody (min.1,5l ). Uunikaj słodyczy, słonych przekąsek, białego pieczywa i białego makaronu, tłustych sosów. Zjedz kolację, ale lekką, maksymalnie 2/3 godziny przed snem.
      5. Ciesz się małymi rzeczami
Ta zasada obowiązuje w każdej dziedzinie naszego życia – Idź po dużo, ale pamiętaj, że na sukces wpływa tysiące małych rzeczy. Naucz się z nich cieszyć, one będą Twoim paliwem do dalszej pracy.
      6. Nie porównuj się z innymi
Pamiętaj, że każdy z nas ma inne uwarunkowania genetyczne. U jednych efekty widać szybciej u innych wolniej, jedni nie muszą robić wiele by osiągnąć to na co inni muszą pracować miesiącami. Dlatego niech ludzie będą dla Ciebie inspiracją, ale skup się na sobie i swoim celu.
    7. Bądź cierpliwy
Nie oczekuj, że ćwicząc raz w tygodniu na zajęciach fitness, Twoje ciało będzie umięśnione i jędrne już po miesiącu. Pamiętaj, że osiąganie celu to proces, efekt przyjdzie, tylko bądź cierpliwy. Jeżeli długo nie widzisz efektu, wróć do mnie i zobacz czy, nie pominąłeś któregoś z powyższych punktów, bądź poradź się specjalisty.
   
Jeżeli myślisz, że trening będzie kiedykolwiek tak przyjemny jak leżenie z książką na leżaku na plaży, to Cię zmartwię. To inny rodzaj przyjemności. Trening to ciężka praca, wymaga niejednokrotnie poświęceń, lepszej organizacji czasu i dużej siły woli. Uwierz, że masz ją w sobie i wyjdź na przeciw swoim celom. Gdy zobaczysz pierwsze efekty poczujesz TĘ MOC 🙂
Ja wybrałam taniec, ale aby osiągnąć swoje cele dokładam do tego trening w domu na całe ciało ( więcej o moim treningu http://bit.ly/1SPgyFs), a ostatnio zaczęłam biegać – choć nie jest to moja ulubiona forma sportu, ale przyspiesza efekt, który chcę osiągnąć. Nagrodą są dla mnie Wasze ciepłe słowa, kolejne zmotywowane osoby i to co widzę w lustrze 🙂
ChO.
PS. Ostatni tydzień i podsumowanie miesięcznego wyzwania 🙂 ciekawa jestem, co Tobie udało się osiągnąć w przeciągu tego miesiąca.

Czy sukces zbudowała na znanym nazwisku? – spotkanie z Dominiką Kulczyk

Dominika Kulczyk – z natury społecznica i buntowniczka, z wykształcenia politolog i sinolog. 35-letnia córka najbogatszych rodziców w Polsce. Na swoim koncie ma wiele sukcesów biznesowych. Prywatnie mama dwójki dzieci i spełniona kobieta.

Czy sukces zbudowała na znanym nazwisku?
 
Cześć jestem Dominika – rzuciła, z uśmiechem na twarzy, na networkingowym śniadaniu dla kobiet, organizowanym przez Fundację Przedsiębiorczości Kobiet, w jednej z Warszawskich kawiarni.
 
Przez prowadzącą zostaje przedstawiona jako: założycielka i prezes Kulczyk Foundation i Green Cross Poland, członek Rady Nadzorczej Kulczyk Investments, prezes zarządu Polsko Chińskiej Rady Biznesu, wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, współzałożycielka Grupy Firm Doradczych Values.
11666309_831665160251334_5997657571004685494_n11123042_10207448349349227_2106120064_n
Zaznacza, że w obecnym momencie, w większości z tych firm  tylko bywa na ważnych spotkaniach, a swoje serce i czas wkłada w działania społeczne i charytatywne. Fundacja i program Efekt Domina to miejsce gdzie odnalazła prawdziwą siebie.
Chwilę później zaczyna opowiadać, wracając wspomnieniami do dzieciństwa, o życiu rodzinnym i niedzielnych obiadach, gdzie zawsze poruszane były tematy ekonomi, nowych biznesów i polityki – dziś bardzo doceniam tego wartość – przyznaje Dominika. Ale nie było tak łatwo jak się wydaje – ciągnie dalej. Z odziedziczonym nazwiskiem wiąże się wiele pięknych chwil i wyzwań, które mnie ukształtowały. Rodzice bardzo dużo wymagali ode mnie i mojego brata, a ich wyobrażenia o mojej drodze życiowej mijało się z moim. Podkreśla, że zawsze była inna, zbuntowana, dużo pytała, wchodziła w dyskusje, ale długo jej zajęło by przebić się przez mur i obrać swoją własną drogę.
Chciała zostać reporterem wojennym i pomagać. Dużo uczyła się języków obcych, ukończyła sinologię – naukę języka chińskiego i wyjechała do Azji. Uczestnicząc w pierwszej misji poczuła, że to jest to co chciałaby robić. Ale całkowita zmiana przyszła dopiero wraz z rozwodem.
Dziś czuje się spełniona i głośno mówi, że nie jest tylko córką Państwa Kulczyk, ale kobietą, która potrafiła prawdziwie realizować swoje marzenia. Kocha swoje dzieci i spędza z nimi każdą wolną chwilę, ale wierzy, że tylko będąc sobą, pokazuje dzieciom wzorzec mówiący „idź za głosem serca”.
Wszystkim nam szukającym swojej drogi życiowej radzi, by stworzyć własne 10 przykazań, którymi będziemy się kierować, nie patrząc na utrarte schematy i wzorce społeczne. Nigdy nie jest za późno, jak widać na moim przykładzie – przypomina – ale nie warto odkładać planów i marzeń na później. Najważniejsze to pozbyć się strachu.
Historia Dominiki Kulczyk to pokazuje, że samo nazwisko nie gwarantuje jeszcze pełni szczęścia. Każdy z nas bez względu na status majątkowy musi pokonać bariery i odnaleźć w sobie siłę, by obrać właściwy dla nas kierunek. Zamiast tracić energię na zastanawianie się, czy komuś jest lepiej, bądź łatwiej, zawalczmy o własne szczęście. Bądźmy wdzięczni za to co otrzymaliśmy, zauważajmy ludzi, którzy są w okół nas i  z odwagą wyjdźmy naprzeciw marzeniom.
ChO.
PS. Nie zapominajmy tego, czego uczy nas Dominika poprzez działalność charytatywną – warto zauważać i pomagać. Nie musisz jechać do krajów, dotkniętych kataklizmem, biedą czy chorobami, rozejrzyj się dookoła siebie, na pewno i w Twoim otoczeniu znajdą się osoby, które potrzebują pomocy.
 

Gwiazdy Kupisza

Robert Kupisz, znany polski projektant modowy, który zasłynął dzięki swoim grungowym kolekcjom.

Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w kolejnym awangardowym pokazie mody marki Qπш. Stylowa sceneria, świetna muzyka ( porywająca do tańca – ledwo usiedziałam na krześle 😉 ) – idealnie dobrane do kolekcji w stylu gangsta. Oczywiście nie obeszło się bez moich wnikliwych analiz. Tak samo jak w przypadku pokazu tańca mistrzów i tu za perfekcyjnym efektem finalnym stoi długa historia oraz ciężka praca.

11421450_10207317497798020_1508346651_n

Ustalmy jedno! sukces z nieba nie spadnie ;), a koncepcja przeznaczenia, o tym, że los zapisany jest w gwiazdach sprawdza się tylko, jeżeli przyjmiemy, że:
– LOS – to droga, którą kształtują nasze wybory,
-a GWIAZDY – to pasja, talent, osobowość i wszystko to, co jest dla nas drogowskazem do spełnienia.
Gwiazdy Kupisza to jego liczne talenty i odwaga w dążeniu do szczęścia. On, tak jak i każdy człowiek sukcesu przebył długą i krętą drogę. Chłopak z małego miasteczka, w którym zawsze drzemała dusza artystyczna, ukończył liceum plastyczne, a następnie studia pedagogiczne. Jego pasją był taniec, zdobył III miejsce w World Latin Formation Championships i założył szkołę Step by step w Kielcach. Jednak jak się okazało, to nie było to, czego szukał. Podejmując ryzyko wyleciał do Londynu, gdzie ukończył kurs stylizacji fryzur, a tuż po powrocie do Polski stał się jednym z czołowych stylistów w tej dziedzinie. Decyzja, którą podjął okazała się przepustką do świata mody, którą tworzył od dawna, przerabiając własne ubrania w swoich czterech ścianach.
Historia Roberta pokazuje nam, że nie warto stać w miejscu, że nie można bać się podejmować ryzyka, bo nigdy nie wiemy, co nas może spotkać.
Czasami decydujemy się tkwić w czymś, tylko dlatego, że czujemy się tam komfortowo i bezpiecznie, poświęcając tym samym swoje szczęście.
 
Podsłuchane w niedzielne popołudnie:
X: Perspektywa jutrzejszego dnia, Ci klienci, wiecznie narzekająca szefowa, nadgodziny, nie pozwala mi się dziś zrelaksować. Nie znoszę tej pracy. 
Y: To czemu jej nie zmienisz (dobre pytanie!)?
X: A bo właściwie to płacą w miarę przyzwoicie, może szału nie ma ale daję radę. Poza tym, gdzie ja teraz znajdę pracę i już na samą myśl szukania, zaczynania wszystkiego od początku to mi się odechciewa. 
 
Ja na samą myśl to się trzęsę!
Problem nie leży w poniedziałku, złym szefie, polityce czy deszczu za oknem tylko w umiejętności wyjścia z ochronnej bańki i podjęcia decyzji – tak chcę to zmienić, bo chce być szczęśliwa. Każda zmiana wiąże się z ryzykiem, ale jeżeli go nie podejmiesz, będziesz w tym miejscu, w którym jesteś i nigdy się nie przekonasz.
11414532_10207317497678017_1308318073_n
Przyłączam się do dewizy Roberta Kupisza, – „Każdy człowiek ma potencjał, żeby osiągnąć swój cel; potrzeba jedynie wiary i odwagi na realizację swoich marzeń”.
ChO.
PS. Odszukaj swoje gwiazdy i zrób mapę, która pomoże Ci odnaleźć drogę 🙂
PS2. Zabrzmiało zbyt patetycznie? To wkrótce o Mapowaniu życia  🙂

Chłyt motywacyjny :)

Wspomnienia chwytają za serce.

Przeglądając zakurzone pudła czarno-białych wspomnień, staram się przywrócić obraz tamtych marzeń i planów. Ile z nich udało się zrealizować? Ile z nich nabrało kolorów rzeczywistości, a które pozostały w sferze fantazji małej kobietki?

zdjęcie 1 zdjęcie 4

Za kilka i kilkanaście lat z taką samą ckliwością będę przeglądać pamiętnik chwil, który tworzę dziś. Czy poczuję się spełniona? A może będę mieć poczucie zmarnowanego czasu i wyrzuty sumienia?, wiedząc, że nie zastosuje już jednej z wymówek:

wtedy byłam dzieckiem”, “wtedy świat wydawał się piękniejszy”, “to była tylko wybujała wyobraźnia dziecięca”?

Jak to będzie wyglądało zależy od nas.

Słyszę często: „nie oglądaj się za siebie”, „co było minęło, nie wróci”. Jasne, czasu nie cofniesz, ale możesz sprawić by ten przed Tobą był bardziej efektywny. Potraktuj swoją przeszłość jako motywację. Patrząc na to co do tej pory osiągnąłeś, pomyśl jak zmieniło to Twoje życie i jak dumny możesz być z siebie. Spojrzyj też na to, czego nie udało Ci się do tej pory zrealizować i zastanów się co czujesz. Czy chciałbyś by właśnie to uczucie towarzyszło Ci za parę lat?

Nie pozwól by Twoje marzenia, niczym bańka mydlana uleciały wraz z wiatrem. Nie czekaj na odpowiedni moment, zacznij działać już dziś. Bierz życie w swoje ręce. Codziennie, małymi krokami podejmuj działania, które zbliżą Cię do realizacji celu. Zrób wszystko by zbiór Twoich wspomnień znalazł się w ‚gablocie pucharów satysfakcji’.

ChO.

PS. Na mnie ten „chłyt” działa?  A na Ciebie? 🙂

Miejsce na ziemi

Pytają: Jakie jest Twoje miejsce zamieszkania?

Odpowiadam: adres ul. Nieznana 00, miejscowość: Świat 🙂

Nie wierzę w narzucane schematy, a z każdą kolejną wiosną zdaję sobie sprawę, że życie to nie wypełnianie planu stworzonego przez rząd, politykę, społeczeństwo, czy co- lub kogokolwiek innego.

To, że w wieku dorosłym nadal ‘Nie Wiesz’, nie czyni Cię gorszym.

Nie każdy odkrywa pasję już na początku swojej drogi, nie każdy wie, jaki kierunek chce w życiu obrać, tak samo jak nie każdy potrafi od razu znaleźć miejsce na ziemi, w którym będzie szczęśliwy. Nie jest to zależne od wieku, ani od jakichkolwiek innych czynników. Projekt życie jest mocno spersonalizowany i uzależniony od wyborów jakie podejmujemy.

Nie daj sobie wmówić, że:

  • jeżeli jesteś inżynierem, nie możesz pracować jako humanista,
  • a mając już rodzinę i dzieci, musisz poświęcić wszystko i zapomnieć o sobie,
  • obrana przez Ciebie droga jest niewłaściwa,
  • a na spełnianie marzeń jest już za późno.

Siła leży w odwadze. Potraktuj niewiedzę jako motywator. Nie bój się wyjść z bańki ochronnej szablonów działania i wykreowanych przez kogoś standardów. Nigdy się nie poddawaj. Podążaj w kierunku swojego wewnętrznego głosu, który pewnego dnia przyniesie długo wyszukiwaną odpowiedź.

Ja nadal nie wiem gdzie jest moje MnZ – Miejsce na ziemi. Ale przekonałam się, że warto szukać…

Odnalazłam pasję, krok po kroku realizuję plany i ciesze się każdą chwilą.

Cho.

PS. Uwierz, że możesz wszystko!

Pora przyznać się…

Tak, moi drodzy, tak wyglądałam i to jeszcze parę miesięcy temu.

Chipsy i jeszcze raz chipsy, nieregularny tryb życia, zajadanie stresu, znikomy ruch i wymówki, tysiące wymówek…

Czy się wstydzę? Już nie 🙂

I tu nie chodzi tylko o wygląd mojego ciała, chociaż ma on bardzo duży wpływ…

Patrzę na siebie w lustro i nie widzę już tej dziewczyny, która była w nim kiedyś.

Teraz stoi przede mną silna, zdeterminowana, pełna pasji i pozytywnej energii JA. Myślę, że ostatnio nawet się zaprzyjaźniłyśmy 🙂

I to nie próżność, to duma z rezultatów, na które ciężko pracuję.

Dzielę się dziś z Wami moją przemianą (choć nie jest to łatwe), by zmotywować Was do walki o własne szczęście.

Moja zmiana rozpoczęła się w chwili, gdy odnalazłam swoją pasję, którą jest taniec. Dbałość o formę, zdrowe odżywianie i inne elementy, które niczym puzzle zaczęły się układać, to efekt uboczny.

Twój los nie jest zapisany w gwiazdach, to kwestia wyborów jakie podejmujesz. Bo tylko Ty jesteś reżyserem swojego życia i tylko Ty możesz sprawić, że będziesz szczęśliwy.

Dziś pierwszy poniedziałek nowego roku – to idealny czas, by ruszyć z realizacją Twojego projektu 2015 🙂

Cho.

PS. Ja „biegnę po więcej” 🙂