pasja

Marzenia vs życie

Kiedy w moim życiu pojawiła się ONA – moja pasja, wszystko się zmieniło i nabrało kolorów. Buzujące endorfiny, plany napędzające nowe plany i spełniające się marzenia. Poniedziałek nie był tym z serii “ poniedziałek – łączmy się w bólu”, a na cztero-godzinny sen nie chciało się narzekać. Szczęście w pełni– chyba tak to mogę określić.

Ale, że życie bywa zaskakujące i jedyną stałą jest zmiana, to decyzje, które podejmujemy sprawiają, że czasami robimy dwa kroki do przodu, a czasami parę do tyłu. Tak było w moim przypadku, niczym czerwony raczek zawróciłam z obranego toru.

Wszystkim nam trudno przyznać się do porażki, bólu, czy strachu, ale to nieodłączna część naszej drogi. Żyjemy w czasach, gdzie autentyczność i naturalność zakładają maskę mediów społecznościowych. Pamiętajmy, że nie zawsze to, co widzimy jest prawdziwe, a to, że czegoś nie widzimy, nie oznacza, że tego tam nie ma. Każdy sukces, ten zawodowy i ten prywatny, okupiony jest ciężką pracą, łzami i niepowodzeniem.

Ja przyznaję, nie przed najbliższą przyjaciółką, ale publicznie, przed Wami wszystkimi (co nie należy do najłatwiejszych wyznań), że znalazłam się w momencie, który doprowadził do zniechęcenia, zaprzestania walki o siebie i swoje marzenia. Podobno wszystko dzieje się w jakimś celu, więc może tak hartuje się stal i rodzi prawdziwe pragnienie.

Ciągle się uczę, ale wiem jedno, cokolwiek się w życiu nie wydarzy, nie przestawaj marzyć, wierzyć, że się uda i nigdy się nie poddawaj.

Jeżeli potrzebujesz czasu odetchnienia, pozbierania myśli i posiedzenia w ciszy – weź mentalny urlop i ułóż nowy plan.

Nie bój się bać i popełniać błędy.

Nie obawiaj się prosić o pomoc i przyjmować wsparcie.

Nie pozwól, by ktoś lub coś Cię zatrzymało i nie daj sobie wmówić, że czegoś nie możesz.

Bierz lekcje z życia i idź dalej.

Zacznij zmianę od siebie i bądź lepsza codziennie od osoby, którą byłaś wczoraj.

Dziś na nowo zakochuję się w życiu i każdym jego elemencie. Cięszę małymi rzeczami i celebruję każdy moment. Ruszam po więcej, z potrojoną siłą i nową energią. Nowe plany, nowe wyzwania, wszystko przede mną.

Cho.

PS. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną, bliżej lub dalej, wspierali i dawali siłę wtedy, kiedy mi jej zabrakło.

PS1. Wszystkim tym, którzy jeszcze nie mieli okazji, polecam do obejrzenia genialny film “ W pogoni za szczęściem” http://www.filmweb.pl/W.Pogoni.Za.Szczesciem

Siła inspiracji.

Długo go obserwowałam…Siedział tam, naprzeciwko mnie, a promienie porannego zimowego słońca delikatnie muskały jego policzki. Kiedy o tym mówił jego błyszczące oczy i wyraziste gesty odgrywały teatr tysiąca emocji. Słowa płynęły z ust, których kąciki unosiły się ku górze, wyżej i wyżej, jakby za chwilę miały wzbić się do nieba. Był taki pochłonięty wypełniającą go pasją

Cały świat zamilkł, a sekunda stała się wiecznością. Nieme słowa trafiały prosto w moje serce. Mówił, w tym samym języku. W języku moich marzeń. I otworzył je – drzwi do świata którego częścią zapragnęłam być.

Nieprzeciętny pasjonata, utalentowany profesjonalista, doskonały trener i przede wszystkim wartościowa osoba. Dziękuję Ci raz jeszcze za inspiracje, wsparcie i to, że pozwoliłeś mi wzbić się razem z Tobą na skrzydłach pasji! A w świat wysyłam słowa, które kiedyś napisałam do i dla Ciebie:

Budzisz się pewnego dnia z drobnym, niezwykle pięknym i lśniąco białym „czymś”, umiejscowionym gdzieś między górną granicą łopatki, a kręgosłupem.

Zdeterminowany niepokojem, szukasz odpowiedzi.

Kierowany, siłą nieznanej Ci mocy, nieświadomie znajdujesz cel i obierasz azymut drogi, którą zaczynasz podążać.

Trudno zauważalne, ledwo namacalne ‚coś’ powoduje, że kąciki ust zaczynają drgać, a najdrobniejsze komórki, o których istnieniu nie miałeś pojęcia wykonują taniec, powodując, że zaczynasz się unosić.

To całkowite szaleństwo napędza mechanizm dający coś w rodzaju satysfakcji.

Z dnia na dzień jest ICH coraz więcej.

I nie są już białe! W blasku wschodzącego słońca, zaczynają nabierać barw i odcieni.

Deszcz przestaje być przeszkodą, jest tylko zmianą, możliwością do nadaniu IM kolorów tęczy.

Lecisz… a razem z Tobą cały świat, na skrzydłach Twojej pasji. Ale Ty nie pytasz dlaczego, zastanawiasz się co zrobić by wzbić się jeszcze wyżej!

Jeden z moich ulubionych poslkich psychologów powiedział:” Profesjonalizm nigdy nie jest dziełem przypadku. To pasja rodzi profesjonalizm. Profesjonalizm daje jakość. A jakość jest w życiu luksusem.”

Dziękuję z całego serca.

Cho.

PS. Rozpoczynam łańcuch inspiracji. Ja swoją otrzymała i przekazuję dalej. Bo z inspiracją jest jak z energią w tańcu, otrzymujesz ją od kogoś by móc przekazać dalej….