fit

7 rzeczy które sprawią, że Twój trening będzie efektywny i przyjemny

Wszyscy mówią o unoszących się endorfinach tuż po treningu i ogromnej satysfakcji , a Ty wciąż czujesz, że zmuszasz się do ćwiczeń?
Bądź spokojny, to normalne 😉 szczególnie na początku drogi.
To kiedy ćwiczenia zaczną mi sprawiać przyjemność?
Otóż wtedy gdy zobaczysz efekty lub gdy inni je zobaczą i będą gratulować Ci, bądź zazdrościć 😉
Wtedy właśnie pojawi się uczucie, że to co robisz ma sens. Będziesz dumny z samego siebie, ponieważ będziesz wiedział, że sam na to pracujesz.
Co zrobić by trening był efektywny i przyjemny ?:
       1. Wybierz typ sportu, który najbardziej lubisz
Nie zmuszaj się do biegania, nie chodź na siłownię gdy czujesz, że to nie to. Ale pamiętaj, że gdy nie spróbujesz to się nie przekonasz 😉 a siedzeniem na kanapie i narzekaniem nie pomożesz sobie. Wymówki wrzuć do szuflady i zamknij na klucz.
     2. Realnie dobierz typ sportu do swojego celu
Cele mogą być różne – chcę wyszczuplić ciało, ujędrnić, bądź zbudować mięśnie, chcę poprawić swoją kondycję, bądź chce się tylko trochę poruszać itd. Wachlarz wyboru sportów jest szeroki ale zastanów się czego oczekujesz, wybierz rodzaj treningu i dobierz intensywność.
      3. Podejdź do ćwiczeń holistyczne
Wydaje Ci się, że jak będziesz robił 100 „brzuszków” dziennie to osiągniesz efekt płaskiego i wyrzeźbionego brzucha. Nic bardziej mylnego. Trenując całe ciało, Twój brzuch również będzie pracował, a dla partii ciała, na której chcesz się skupić, zwiększ intensywność, bądź dołóż więcej ćwiczeń.
     4. Jedz
Pamiętaj, że przez głodówki nic nie osiągniesz, a na pewno nie będzie to efekt długotrwały. Jedz systematycznie, ale mniejsze porcje. Pij dużo wody (min.1,5l ). Uunikaj słodyczy, słonych przekąsek, białego pieczywa i białego makaronu, tłustych sosów. Zjedz kolację, ale lekką, maksymalnie 2/3 godziny przed snem.
      5. Ciesz się małymi rzeczami
Ta zasada obowiązuje w każdej dziedzinie naszego życia – Idź po dużo, ale pamiętaj, że na sukces wpływa tysiące małych rzeczy. Naucz się z nich cieszyć, one będą Twoim paliwem do dalszej pracy.
      6. Nie porównuj się z innymi
Pamiętaj, że każdy z nas ma inne uwarunkowania genetyczne. U jednych efekty widać szybciej u innych wolniej, jedni nie muszą robić wiele by osiągnąć to na co inni muszą pracować miesiącami. Dlatego niech ludzie będą dla Ciebie inspiracją, ale skup się na sobie i swoim celu.
    7. Bądź cierpliwy
Nie oczekuj, że ćwicząc raz w tygodniu na zajęciach fitness, Twoje ciało będzie umięśnione i jędrne już po miesiącu. Pamiętaj, że osiąganie celu to proces, efekt przyjdzie, tylko bądź cierpliwy. Jeżeli długo nie widzisz efektu, wróć do mnie i zobacz czy, nie pominąłeś któregoś z powyższych punktów, bądź poradź się specjalisty.
   
Jeżeli myślisz, że trening będzie kiedykolwiek tak przyjemny jak leżenie z książką na leżaku na plaży, to Cię zmartwię. To inny rodzaj przyjemności. Trening to ciężka praca, wymaga niejednokrotnie poświęceń, lepszej organizacji czasu i dużej siły woli. Uwierz, że masz ją w sobie i wyjdź na przeciw swoim celom. Gdy zobaczysz pierwsze efekty poczujesz TĘ MOC 🙂
Ja wybrałam taniec, ale aby osiągnąć swoje cele dokładam do tego trening w domu na całe ciało ( więcej o moim treningu http://bit.ly/1SPgyFs), a ostatnio zaczęłam biegać – choć nie jest to moja ulubiona forma sportu, ale przyspiesza efekt, który chcę osiągnąć. Nagrodą są dla mnie Wasze ciepłe słowa, kolejne zmotywowane osoby i to co widzę w lustrze 🙂
ChO.
PS. Ostatni tydzień i podsumowanie miesięcznego wyzwania 🙂 ciekawa jestem, co Tobie udało się osiągnąć w przeciągu tego miesiąca.
Reklamy

Trening na lato

Taniec to moja pasja, która jednocześnie sprawia przyjemność i pozwala dbać o sylwetkę. Ale tak jak w każdym sporcie, jeżeli chcemy osiągać lepsze efekty musimy dołożyć ćwiczenia, które wspomogą i przyspieszą pracę.
Wybór jest szeroki, a na liście najpopularniejszych znalazłyby się:
  • siłowania
  •  bieganie
  • ćwiczenia domowe
W związku z tym, że lato to czas, w którym królują wyjazdy – zaplanowane lub spontaniczne – mój wybór padł na aplikację Nike Trening Club+, która dzięki mobilnej wersji pozwala mi trenować tam gdzie jestem – ja i mój smartphone.
To będzie moje miesięczne wzywanie, które pomoże mi również podpowiedzieć Wam, czy warto wybrać tą drogę treningu.
Jak ćwiczyć z Nike? To bardzo proste:
  1. Ściągamy aplikację Nike+ Trening Club,
  2. zakładamy konto,
  3. tworzymy program,
  4. i ćwiczymy.
Mamy do wyboru 3 programy:
  1. Get lean – wyszczuplanie
  2. Get toned – ujędrnianie
  3. Get strong – budowanie siły
W każdym z programów mamy:
  •  trzy poziomy zaawansowania – podstawowy (beginner), średnio zaawansowany (intermediate) i zaawansowany (advanced).
  • plan treningów na cały miesiąc.
IMG_5666 IMG_5669
Treningi różnią się, więc nie da się znudzić. Prz danym dniu widzimy czas (15, 30 lub 45 minut) treningu i możemy też podejrzeć co nas czeka 🙂
Zaczynając trening  wciskamy „do workout” i słyszymy głos sympatycznej Pani trenerki, który towarzyszy nam przez cały trening, informując i doradzając co powinniśmy robić. Czas odlicza aplikacja, więc nie musimy zerkać na zegarek. Ćwiczenia trwają 15, 30 lub 60 sekund, a pomiędzy nimi mamy 10 sekund przerwy, bądź 30 sekund po zakończeniu serii.
Chcąc przyspieszyć efekty, zaznaczamy opcję treningu biegowego. Do tego ściągamy aplikacje Running Nike+ i włączamy ją podczas biegu.
Na koniec każdego treningu otrzymujemy wynik: ile minut ćwiczyliśmy, ile kalorii spaliliśmy, bądź  w przypadku biegu, ile kilometrów przebiegliśmy. Wyniki ze wszystkich dni sumują się.
Wynikami możemy pochwalić się przed znajomymi, poprzez udostępnienie ich na kanałach społecznościowych i udokumentować to poprzez zrobienie zdjęcia z ramką Nike 🙂
10941454_842587965804442_8880543968561670378_n
Mój plan treningowy to:
  • 3 treningi w tygodniu
  • 2 treningi biegowe
  • i oczywiście treningi taneczne.
  • do tego wszystkiego dorzucam moje ulubione planki
  •   i ćwiczenia rozciągające 🙂
  • nie zapominając o 5 zdrowych posiłkach

Tymczasem pędzę na wieczorny trening 🙂

ChO.

PS. Może się przyłączysz? 🙂

Mierzymy się, nie ważymy!

Dziś w pełni energii od rana 🙂 bo jak się okazuje mój organizm „czuje się” na 12 lat 🙂 – przynajmniej na to wskazuje mój wiek metaboliczny.
Wczoraj miałam okazję wziąć udział w akcji organizowanej przez Pure Jatomi Fitness i poddałam skład swojego ciała analizie.
TBW% procentowa zawartość wody w ciele – idealna,
FAT% procentowa zawartość tkanki tłuszczowej w ciele – odrobinę za mało,
BMR- podstawowa przemiana materii – na bardzo dobrym poziomie 🙂
VISCERAL FAT RATING – otłuszczenie narządów wewnętrznych – prawidłowy wynik.
I po raz kolejny ktoś chce podreperować licznik na mojej wadze i byłoby idealnie jakbym ważyła parę kilo więcej. I to nie chodzi o to, że jestem „za chuda”, tylko by moje ciało było bardziej jędrne i wyrzeźbione powinno przybrać na masie mięśniowej, a mięśnie jak wiecie ważą 🙂
Pamiętajmy, że waga nie jest adekwatna do wyglądu ciała. I możliwe jest, że gdy zaczniemy pracować nad naszymi mięśniami, waga albo się nie zmieni albo licznik pokaże więcej.

Pamiętacie to zdjęcie?

10893838_10206020351090163_1568119436_n

Uwierzycie, że różnica w wadze to zaledwie jeden kilogram mniej?

Kiedy ćwiczysz i zdrowo się odżywiasz, zmniejsza się waga Twojej tkanki tłuszczowej i maleją centymetry w obwodach, rośnie natomiast waga mięśni.

Dlatego wagę wyrzucamy do kosza i zaprzyjaźniamy się z miarką 🙂 mierzymy się Panie i Panowie 🙂

Cho.

PS. Teraz już rozumiem dlaczego Pani sklepie „nocnym” zapytała się mnie dwunastolatkę o dowód 😉

Fit babeczka – Bananowo-owsiane muffinki z orzechami.

Już chyba zauważyliście, że banany i płatki owsiane górują w mojej kuchni 🙂

Kolejny prosty, szybki i fit przepis na chwilę słabości.

Lista zakupów:

  • 2 banany,
  • płatki owsiane,
  • mąka żytnia,
  • mleko sojowe,
  • jajka,
  • orzechy 200g,
  • olej rzepakowy,
  • miód,
  • proszek do pieczenia cynamon,
  • gorzka czekolada

W średniej wielkości misce roztrzepujemy jedno całe jajko i dwa białka, dodajemy 3/4 szklanki mleka sojowego i 3 łyżki oleju rzepakowegoPłatki owsiane (1szklanka) miksujemy na pył i wrzucamy do miski. Dorzucamy również zblendowane banany ( aby dobrze zmielić banany dodaj odrobinę mleka sojowego). Odstawiamy miskę i w między czasie nagrzewamy piekarnik do temperatury ok. 200 stopni C oraz rozdrabniamy orzechy do minimalnych rozmiarów ( rodzaj według uznania). Po kilku minutach dodajemy dodajemy do miski orzechy, 3-4 łyżki miodu, 2 łyżki cynamonu, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, oraz mąkę żytnią (1szklankę), możesz też dodać dwie łyżki naturalnego kakao.

IMG_2529

Całość mieszamy i przekładamy do papierowych foremek (wypełnić około 4/5 foremki) ułożonych na blaszce do babeczek. Muffinki posypujemy wcześniej drobno pokrojoną, gorzką czekoladą, ilość według uznania (oby nie przesadzić). Pieczemy 20 minut. Wychodzi około 12-13 fit babeczek 🙂

Cho.

PS. Dzienny limit max dwie !! zalecana jedna 🙂

przepis od http://www.fitness-food.pl

Małe co nie co – koktajl warzywno-owocowy

Idealny na drugie śniadanie koktajl warzywno – owocowy to bomba witaminowa, którą przygotujesz w zaledwie kilka minut.

Składniki zależą od Twojej wyobraźni i kubków smakowych.

Zasady są prostę:

1. około jedna szklanka zielonego warzywa ( np. szpiank, świeże brokuły, sałata rzymska czy jarmuż)

2. jeden owoc lub dwa owoce (50/50) lub też szklanka owoców ( spróbuj dostosować do smaku, ale uważaj by nie przesadzić z ilością) lub inne warzywo (typu marchewka, ogórek, seler)

3. jedna szklanka jogurtu naturalnego lub wody.

Opcjonalnie możesz dodać łyżeczkę midou, ale staraj się unikać dosładzania.

Mój dzisiejszy koktajl: pół banana, pół gruszki, duża graść szpinaku, 200g jogurtu naturalnego – pycha 🙂

Pamiętaj, że owoce to witaminy, które nasz organizm potrzebuje, ale zawierają również cukry proste, dlatego:

  • wybieramy owoce o niskim indeksie glikemicznym ( jabłka, gruszki, śliwki, wiśnie, pomarańcze, truskawki oraz żurawina)
  • uważamy na ilość jedzonych owoców (duża ilość może wpływać na odkładanie się tkanki tłuszczowej)
  • jemy je w pierwszej połowie dnia,
  • nie traktujemy ich jako przekąskę między posiłkami ( równie szybko podnoszą  glukozę we krwi, jaki ją obniżają co wzmaga łaknienie), dodajemy do nich np. joghurt i orzechy tworząc pełno wartościowy posiłek.

Cho.

Ps. Każdy z nas jest inny, ma inny metabolizm i inne przyzwyczajenia. Więc korzystaj z rad, które oferują osoby doświadczone, ale eksperymentuj, obserwuj siebie i swój organizm. Tu chodzi o Ciebie, Twoje zdrowie i Twoje ciało.